Internet w bloku Piłsudczyków 13 Internet na Marii Konopnickiej 2 - Szczygłowice
kwietnia 16

orinoco
Creative Commons License photo credit: lucasreddinger

Wszyscy operatorzy komórkowi proponują dostęp do Internetu poprzez sieci radiowe, reklamując oszałamiające prędkości – nawet 7,2 Megabita na sekundę. Co w rzeczywistości kryje się za tymi obietnicami?

Na początku warto podać kilka określeń technicznych. Naprawdę szybka transmisja jest możliwa jedynie w standardzie UMTS. W podstawowej realizacji tego standardu maksymalna prędkość transmisji do klienta wynosi 384 kb/s (kilobitów na sekundę). Dodatkowe rozszerzenia UMTS – HSDPA i HSUPA pozwalają (przynajmniej teoretycznie) na maksymalną transmisję 14,4 Mbit/s (megabitów na sekundę) do klienta i 5,8 Mbit/s od klienta. Istnieje jednak ograniczenie, o którym żaden operator oficjalnie nie pisze.

Podane prędkości dotyczą kanałów radiowych w każdej stacji bazowej (zwanej fachowo NodeB). Jednak każda stacja bazowa ma określoną maksymalną przepustowość. Z reguły jest ona równa maksymalnej prędkości, czyli nie więcej, niż 7,2 Mbit/s. Wyjątkiem są stacje bazowe Play, gdzie prędkość ta jest ograniczona do 4 Mbit/s.

Co to oznacza? Jeżeli nasz komputer działa sam, możemy osiągnąć prędkość równą przepustowości. Jeżeli jest ich 10, to pasmo dostępne też należy podzielić przez 10. Jeżeli 100… to pracujemy z prędkością porównywalną do modemu telefonicznego lub, co bardziej prawdopodobne, w ogóle nie możemy pracować w Internecie.

Jednak teoretyczna prędkość transmisji nie przekłada się na prędkość rzeczywistą. W przypadku sektora radiowego 7,2 Mbit/s osiągniemy transmisję z Internetu nie szybszą, niż 6,1 – 6,5 Mbit/s. Dla sektora 3,6 Mbit/s prędkość nie przekroczy 2,4 – 3,0 Mbit/s.

http://www.fkn.pl/2%2c3685%2c1454392%2c1%2c1%2cartykul.html

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.